sierpnia 14, 2017

Beyonce - Heat Rush | Mój wybór na lato

Ostatnio pokończyły mi się perfumy, o czym przeczytacie w kolejnym denku, więc miałam ochotę skusić się na coś nowego. Nie lubię wydawać dużo pieniędzy na perfumy i póki co nie ma szans, żebym sama sobie kupiła coś drogiego, więc wybrałam mega tanią opcję, czyli wodę toaletową Beyonce Heat Rush :)


Jakie zapachy lubię?


Latem przede wszystkim świeże. Zimą sięgam czasem po coś cięższego, ale w ciepłe dni zależy mi na tym, żeby zapach był po prostu świeży. Do tej pory moimi ukochanymi perfumami było zielone jabłuszko (Be Delicious) z DKNY, ale przyznaję, że już mi się trochę znudziły. Teraz marzą mi się totalnie Acqua di gioia od Armaniego, więc będę na nie polować na strefie bezcłowej na lotnisku albo po prostu zażyczę je sobie na jakąś okazję :)


Beyonce Heat Rush


Nuty zapachowe


To mój wybór na tegoroczne lato. Przyznam się Wam, że chyba nie miałam zapachu, który aż tak bardzo kojarzyłby mi się właśnie z tą porą roku. Jest słodki, ale mega świeży, a na tym mi zależy najbardziej. Wyczuwam przede wszystkim pomarańczę. 

NUTA GŁOWY - marakuja, brazylijska wiśnia, czerwona pomarańcza
NUTA SERCA - żółta orchidea tygrysia, kwiat mango, pomarańczowy hibiskus
NUTA PODSTAWY - miodowa ambra, drzewo tekowe, piżmo

Skład



Cena i dostępność


Beyonce Heat Rush występuje tylko w wersji edt (woda toaletowa). Kupiłam ją w promocji na empik.com (50 zł za 100 ml). Niestety tam już się ta woda wyprzedała, ale w podobnej cenie możecie ją dostać np. na perfumesco.pl.

Trwałość


Niestety to duży minus tej wody. Trwałość jest dosyć kiepska i przypomina mi bardziej trwałość mgiełki zapachowej, ale za taką cenę jestem w stanie jej to wybaczyć.



Podsumowanie


Jeśli lubicie owocowe zapachy na lato, to myślę, że Wam się ten zapach spodoba. Jak już wspomniałam, trwałością nie grzeszy, ale za taką cenę myślę, że można się skusić.

Jaki jest Wasz ulubiony zapach na lato?

Do następnego!
Kasia

11 komentarzy:

  1. Zapach mnie zaciekawił :) Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne zdjecia~!
    mialam kiedys zapach Beyonce ale ten podstawowy, wczerwonej butelce :) milo go wpsominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      dla mnie ten w czerwonej butelce zbyt kwiatowy :)

      Usuń
  3. Też na zapachy nie wydaję fortuny, a latem lubię mgiełki :) Wąchałam kiedyś ten zapach i mi się podobał, nawet zastanawiałam się, czy go nie kupić, ale potem przypomniałam sobie, że mam całą szufladę przeróżnych produktów tego typu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia! zachęcające do zakupu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. na lato owocowe zapachy są w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wybrałam go na lato, chodził za mną od dawna. Zabrałam go ze sobą na wakacje- chciałabym, żeby już zawsze mi się kojarzył z tym wyjazdem. U mnie trwałość nie jest taka najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP