lipca 10, 2017

Projekt denko #15


Tradycyjnie mniej więcej co dwa miesiące stwierdzam, że przyszedł czas na kolejny projekt denko. Tym razem zużyłam naprawdę sporo ciekawych produktów, więc koniecznie czytajcie dalej :) 


Pielęgnacja ciała i twarzy


1. Dr. Konopka's - Soothing Shower Gel - Uspokajający żel pod prysznic 

Bardzo przyjemny, ładnie pachnący żel, który zawiera aż 98,1% składników pochodzenia roślinnego. Do samego żelu nie mogę się przyczepić, ale do opakowania już tak. Niestety butelka jest odkręcana i ma bardzo duży otwór, przez który wylewa się po prostu za dużo produktu. 

2. Fa - dezodorant Pink Passion

Mój ulubiony dezodorant. Używam go od lat i do tej pory nie znalazłam lepszego. Nie zawiera soli aluminium, pięknie pachnie no i przede wszystkim działa. Serdecznie polecam :)

3. Your natural side - woda rumiankowa

O tej wodzie pisałam już kilka razy na blogu i cały utrzymuję zdanie, że to najlepszy hydrolat, jakiego miałam okazję używać. Co prawda duży minus dla Mintishopu, bo bodajże w kwietniu sprzedali mi dwie duże butelki tej wody ważne do końca czerwca... (zużycie niewykonalne). No cóż, nie zmienia to faktu, że woda jest cudna, nie przesusza, genialnie odświeża skórę i mam wrażenie, że zmniejsza ilość grudek. Ideał <3

4. Vianek - normalizujący żel myjący do twarzy

Zdradziłam raz mój ukochany żel tymiankowy z Sylveco i nie żałuję, choć do tego żelu z Vianka na razie nie wrócę. Moim zdaniem ten z Sylveco lepiej oczyszcza, ale jeśli dla Was jest za mocny lub nie odpowiada Wam zapach, to koniecznie sięgnijcie po ten z Vianka. Jest dużo delikatniejszy, pachnie świeżo, jakby lekko miętowo.


Ministerstwo Dobrego Mydła


5. MDM - odżywczy peeling cukrowy

Uwielbiam! Mogłabym go wąchać godzinami :) Na jego temat pojawił się na blogu osobny wpis, więc do niego Was odsyłam KLIK.

6. MDM - olej z nasion malin

To mój ulubiony olej do twarzy. Świetnie sprawdzał się na tłustej cerze, bo dobrze ją odżywiał, ale (nałożony w odpowiedniej ilości) jej nie przetłuszczał. Dodatkowo miałam wrażenie, że świetnie radził sobie z niedoskonałościami i grudkami. Na pewno do niego wrócę :) Odsyłam do recenzji na blogu TUTAJ.

7. MDM -  masło shea

To jak na razie jedyny kosmetyk z MDM, który średnio mi przypadł do gustu. Masło miało konsystencję grudek, ciężko się nabierało i niestety dużą trudność sprawiało mi to, by je rozprowadzić na skórze. Nie chciało się jakoś tak szałowo topić i dużo z tych grudek lądowało na podłodze. Wiem, że to 100% masło shea i za to duży plus, ale na pewno nie kupię go ponownie. 


Kremy pod oczy


8. Fitomed - aksamitka wyniosła

Pojawiła się o nim już recenzja na blogu KLIK i napisałam w niej, że podrażnił mi oczy. Postanowiłam więc używać go jedynie na dzień i wtedy ani razu mi się coś takiego nie zdarzyło. Generalnie na dzień był ok. 

9. Nacomi - arganowy krem pod oczy

Mój ukochany krem na noc. Mam już zapas kolejnych dwóch, a to o czymś świadczy :D Koniecznie zobaczcie osobny wpis o nim KLIK

10. Estee Lauder - Advanced Night Repair Eye

To jest miniaturka, ale całkiem spora, bo o pojemności 5ml, więc udało mi się go dobrze przetestować. Świetny kremo-żel, a właściwie bardziej przypominał mi żel. Świetnie nadawał się zarówno na noc, jak i na dzień pod makijaż. Dobrze nawilżał skórę pod oczami, a przy tym był stosunkowo lekki. Bardzo mi się spodobał i chętnie bym go kupiła, ale niestety cena (bodajże 250 zł) mnie totalnie odstrasza, więc poczekam na jakąś miniaturkową okazję i wyciągnę mój ukochany Nacomi :)


Pasty do zębów


11. Babcia Agafia - syberyjska pasta do zębów przeciw próchnicy

Powiem krótko: taka sobie. Jak dla mnie miała zbyt rzadką konsystencję i średni smak, więc raczej jej nie kupię ponownie.

12. Ecodenta - czarna pasta do zębów

Ta mi o wiele bardziej przypadła do gustu. Była gęsta i przede wszystkim miała fajny, odświeżający smak, a to dla mnie bardzo ważne. Nie zauważyłam niestety jakiegoś szałowego wybielenia zębów, ale nie na tym mi najbardziej zależy.


Tusze do rzęs + szminka


13. Estee Lauder - tusze do rzęs

Jak widzicie, mam ich sporo, bo dostałam je jako gratisy do zamówienia. Nie będę ich omawiać osobno, chociaż miałam taki zamiar. Napiszę jedynie, że nie warto wydawać tyle kasy na tusze do rzęs, bo nie robią nic więcej niż te drogeryjne. 

14. Max Factor - 2000 Calorie Curved Brush

Moja ukochana maskara i na razie nie zapowiada się, by coś miało ją zdetronizować. Co prawda teraz w drogeriach można już dostać nową wersję, ale ja na szczęście zrobiłam sobie zapasy :)

15. Golden Rose - Matte Lipstick Crayon nr 10

Uwielbiam za kolor, formułę, zapach, cenę. No za wszystko. Kolejna już kupiona, nie mogło być inaczej :)


Próbki, akcesoria


16. Vianek - normalizująca maseczka do twarzy

Wiecie co, uświadomiłam sobie, że to wcale nie jest próbka, a tak wygląda. I tutaj moja wielka prośba do producenta, by zrobił duże opakowanie tej maseczki, bo jest genialna. Więcej opowiem Wam w osobnym wpisie o maseczkach :)

17. Mini GlamSponge

Genialna gąbeczka do rozprowadzania korektora pod oczami. Urzekło mnie w niej to, że nie zjada tak dużo produktu, jak te duże gąbki, np. BlendIt. Nie ma już jej w asortymencie, ale na szczęście mam drugą w zapasie.

18. Dior - perfumy dla mężczyzn Sauvage

O mamo, jaki to jest zapach. Jaram się nim bardziej niż mój mąż. Z jednej strony jest świeży, z drugiej totalnie męski. Coś pięknego!


Kolejny raz wyszedł mi tasiemiec. Przyznać się, kto dotrwał do końca? :)

Dajcie znać, czy znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził? :)

Buziaki!
Kasia

14 komentarzy:

  1. Z żelem Dr. Konopka's miałam ten sam problem. Do tego zakretka mi się popsuła :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet mi nie mów o Mintishop - wcisnęli mi ostatnio do zamówienia produkt, który był ważny jeszcze przez dwa tygodnie... Całe szczęście to była groszowa sprawa, więc nie chciało mi się reklamować. Niemniej straszne chamstwo ze strony sklepu, będę robić zakupy gdzie indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawiłaś mnie produktami w firmy MDM, gdzie są dostępne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na stronie http://www.ministerstwodobregomydla.pl/ :)

      Usuń
  4. Mnie również podobają się Sauvage i zamierzam je sprawić narzeczonemu. Masz piękny koszyczek taki miedziany :) Zgadzam się co do olejku z nasion malin, przy tłustej cerze jest niezastąpiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mojemu mężowi kiedyś sprawię :D a koszyk kupiłam niedawno w Kik :)

      Usuń
  5. Nic z produktów z Twojego denka nie miałam! Ciekawe zestawienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi krem pod oczy krzywdy nie robi, ale pozytywnego działania też nie widzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP