lutego 16, 2017

Fitomed - odżywczy krem pod oczy
Aksamitka wyniosła

O kremach pod oczy już trochę na moim blogu było. Mimo że znalazłam w tej kategorii już swoich ulubieńców, lubię sięgać po coś nowego (może trafi się coś jeszcze lepszego?). Tym razem do przetestowania otrzymałam krem, który zaciekawił mnie, jak tylko go zobaczyłam. Mowa o odżywczym kremie pod oczy Aksamitka wyniosła marki Fitomed. Jeśli jesteście ciekawe, czy zdetronizował moich faworytów, to zapraszam do czytania dalej :)

fitomed_krem_pod_oczy_aksamitka_wyniosła

Przede wszystkim muszę pochwalić firmę za przerzucenie się na opakowania z pompką (krem nr 10 również ją posiada). To dużo bardziej higieniczne niż wkładanie palca do środka. Poza tym jak przystało na Fitomed opakowanie jest proste, z żółtym akcentem kolorystycznym i na szczęście bardzo stabilne. Nie lubię, gry kremy pod oczy przewracają się nawet od szturchnięcia. 


Kosmetyki marki Fitomed mają naprawdę fajne składy. Firma stara się, by nie zawierały silikonów, sztucznych barwników, sztucznych substancji zapachowych, parabenów. W kremie Aksamitka wyniosła możemy znaleźć macerat z aksamitki w nierafinowanym oleju z awokado, nierafinowany olej z nasion aronii, ekstrakt z borówki bogaty w antocyjany, witaminy A, E, C oraz cynk (Zn).

Dokładny skład wygląda następująco:
Aqua, Theobroma Cacao Seed Butter, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Aronia Melanocarpa Seed Oil, Glycerine, Tagetes erecta L. Extract 5% Lutein , Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Sodium Hyaluronate, Trilaureth-4-Phosphate, Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Tocoferol, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Powder 70% Witamin C, Vaccinium myrtillus Fruit Extract, Palmitynian retinolu, Zinc Gluconate, Ethylhexylglycerine


Powiem Wam, że czytając opis produktu na stronie producenta, można jedynie popaść w zachwyt. Krem, oprócz odżywienia skóry pod oczami, ma też dbać o nasze oczy. Zawiera luteinę i witaminy, które zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej. Niewiele z nas teraz o tym myśli, ale tak naprawdę warto się tym zainteresować, żeby na starość nie mieć problemu z oczami. Mnie ten temat ostatnio mocno zaciekawił, ponieważ borykam się z nieostrym widzeniem w lewym oku. Byłam już u okulisty, neurologa i nadal nie wiadomo, co jest przyczyną. Zatem o oczy należy dbać już w młodym wieku i ja planuję sobie kupić okulary z antyrefleksem, ponieważ zdecydowanie za dużo siedzę przed komputerem.

W każdym razie skład zachwyca. Jeśli chcecie się więcej dowiedzieć o składnikach, to zerknijcie na stronę producenta KLIK. Tam jest wszystko szczegółowo opisane i wytłumaczone. 


Po naciśnięciu pompki ukazuje się nam gęsty krem w kolorze ecru, bez zapachu. Konsystencja jest zabawna - wygląda jak gęsta maść, a podczas rozsmarowywania zamienia się w lekki, wręcz wodnisty produkt. Sprawia to, że krem bardzo szybko się wchłania i świetnie nadaje się pod makijaż. 
Niestety mimo tak cudownych składników, moje mega wrażliwe oczy średnio się z nim polubiły. Kilka razy zdarzyło się, że bardzo mnie szczypały, więc musiałam uważać, by krem nie dostał się do worka spojówkowego i aplikowałam go dosyć nisko (w sensie nie dojeżdżałam aż do dolnej powieki). 


Jeśli chodzi o działanie, to owszem - nawilża, ale to nawilżenie nie jest jakoś specjalnie mocne. Na dzień ok, ale na noc jest dla mnie już za słabe. Nie jestem przekonana, czy osoby z mega przesuszoną okolicą pod oczami byłby z niego zadowolone. Wiadomo, ze każdy oczekuje czegoś innego, więc jeśli lubicie lekkie kremy, które szybko się wchłaniają, nie pozostawiają po sobie filmu i świetnie nadają się pod makijaż, to na pewno się z nim polubicie. Mnie trochę denerwuje to szczypanie, ale ja mam oczy bardzo wrażliwe. 

Jego cena to 32 zł. Możecie go kupić na stronie fitoteka.pl.

Mam nadzieję, że ta recenzja będzie dla Was przydatna! Dajcie koniecznie znać, czy testowałyście już kremy pod oczy tej marki? :)

Buziaki!
Kasia

18 komentarzy:

  1. Ja go używam od kilku dni i na szczęście mnie nie podrażnia, ale czytałam podobną recenzję, gdzie też autorkę podrażniał ten krem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Przecież ma taki cudny skład :)

      Usuń
  2. Miałam krem do twarzy z Fitomed i był fajny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam krem nr 12 i bardzo się z nim polubiłam :)

      Usuń
  3. stosowałam serum lukrecja gładka i byłam nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma fajną nazwę :) Patrząc na skład pomyślałabym, że będzie to konkretny, dobrze nawilżający, odżywczy krem a tu klapa ;( Dobrego kremu pod oczy ze świecą szukać.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takich mega odżywczych polecam z Nacomi i z tołpy 40+ :)

      Usuń
  5. Można nawilżyć tą okolicę skóry pijąc zdrową wodę - filtr redox fitaqua daje wodę która standardowo nawilża a dodatkowo chroni organizm - zwróciłam na niego uwagę bo woda z niego pomaga uniknąć wielu chorób, zwalcza działanie wolnych rodników na organizm - czyli spowalnia proces starzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam bardzo delikatną skórę pod oczami, więc bałabym się, że mnie podrażni...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli dla mlodych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w ogóle nie mam przesuszonej okolicy oka, więc kremy pod oczy nigdy nie powodowały u mnie wielkiego zainteresowania :P W kwestii szczypania to też raczej jestem na to odporna, ale o dziwo czasem jakiś powszechnie uwielbiany produkt potrafi u mnie wywołać niemały armagedon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zazdroszczę, ja już walczę ze zmarszczkami :(

      Usuń
  9. A ja bardzo się polubiłam z tym kremem :) Na szczęście mnie nie podrażnił, choć też mam niestety mocno wrażliwe oczy. Nawilżenie dla mojej skóry jest w porządku, nawet na noc, ale mam ochotę spróbować ten krem z Nacomi, który polecałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że się u Ciebie sprawdził :) mnie na szczęście podrażnił tylko kilka razy i bardzo lubię go nakładać pod makijaż :)

      Usuń
    2. A z Nacomi polecam nadal, na razie nie znalazłam lepszego kremu na noc :D

      Usuń
  10. Miałam krem numer 10 i bardzo go lubiłam, ale słoiczek doprowadzał mnie do szału. Teraz, jak jest pompka, muszę się skusić ponownie, tylko zużyję zapasy :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP