lutego 08, 2017

Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #4
Matowe szminki Bell: Velvet Story & Matt Liquid Lips
Nr 05

Po opublikowaniu wpisu o matowych szminkach Bell (KLIK) stwierdziłam, że dokupię sobie jeszcze dwa odcienie. Tym razem postawiłam na coś bardziej szalonego (w końcu niedługo wiosna :D). Wybrałam odcienie nr 05. Jeśli jesteście ciekawe, jak się prezentują, to zapraszam do dalszej części posta :)




Matt Liquid Lips w kolorze 05 to przepiękna, malinowa czerwień. Potrzeba dwóch warstw do pełnego krycia. Zastyga do całkowitego matu. Nie podkreśla struktury ust i bardzo ładnie je wygładza. 
Powiem Wam, że kolejny raz jestem w szoku, że szminka za 9 zł tak dobrze wygląda. Jeśli chodzi o trwałość, to tutaj również na plus. Po wypiciu kawy/herbaty i zjedzeniu lekkiej przekąski (ciastka/kanapki itp.) nie widać praktycznie żadnego ubytku. Dopiero po zjedzeniu większego posiłku (np. obiadu) pomadka się zjada, ale w naprawdę ładny sposób. Nie ma mowy o odpadaniu płatami (czego nie cierpię!). Oczywiście trzeba ją kontrolować, ale bez problemu też można ją poprawić, ponieważ nie robi się ciastko. Minimalnie czuć ją na ustach, ale nie jest to coś, co by mi przeszkadzało.

bell_matt_liquid_lips_05
bell_matt_liquid_lips_05_biedronka

Jeśli chodzi o Velvet Story, to tutaj mamy koralową, neonową czerwień. Podobnie jak w przypadku Matt Liquid Lips nie mam się do czego przyczepić. Szminka wygląda pięknie na ustach, ładnie się zjada. 
Co więcej - odkryłam, że szminka jest kolorystycznym zamiennikiem Relentlessly Red z MAC. Wykończenie jest zdecydowanie bardziej satynowe (Retro Matte z MAC ciężko podrobić), ale poza tym moim zdaniem odcienie są niemalże identyczne. Jeśli chcecie się przekonać, czy dobrze wyglądacie w takich neonowych kolorach, to szybko biegnijcie do Biedronki! :)

bell_velvet_story_szminka_matowa
bell_velvet_story_05_biedronka
bell_mac_relentlessly_red_dupe

To już trochę nudne, ale tak -  kolejny raz jestem zachwycona biedronkowymi pomadkami z Bell i serdecznie Wam je polecam. Podejrzewam, że pozostałe odcienie są równie dobre :)

Dajcie znać, czy skusiłyście się na jakiś odcień? :)

Buziaki!
Kasia

22 komentarze:

  1. Gdybym miala biedronke pod nosem to zdecydowanie bym sie skusila :)
    Bardzo lubię Twoje pomadkowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) ja to bym mogła tylko o pomadkach pisać :D

      Usuń
  2. Kusiły mnie kolory z innego post ( 03 ) ale ostatecznie nie skusiłam się, pomadek nude mam multum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam, ale ta jest naprawdę super, a poza tym uwielbiam pokazywać na blogu takie perełki :)

      Usuń
  3. Ja akurat takich kolorów nie lubie na sobie, ale z tej serii Velvet podoba mi się jeszcze bordo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wybiorę się po nie do Biedronki aż :) mam nadzieję, że mają jakieś nudziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest nr 02 - ciepły nudziak i 03 - chłodny :)

      Usuń
  5. Zawsze przechodziłam obok szafy Bell w Biedronce i tam nie zaglądałam, czas to zmienić!;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj miałam 03 i 05 (z tych płynnych) w ręce i już chciałam jedną kupić, ale w porę się opamiętałam, bo ja już naprawdę mam za dużo pomadek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam za dużo, ale na takie tanioszki nie żal mi wydawać kasy :D

      Usuń
  7. Ładne kolory, świetnie się prezentują na ustach. Chętnie bym kupowała w Biedronce, ale te kosmetyki z Bell, które bym chciała zawsze są wyprzedane i jest tylko puste miejsce :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio z Twojego polecenia kupiłam biedronkową szminkę a teraz non stop używam jej bo ma cudny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tego typu kolory i dobrze się w nich czuję. W sumie rzadko kiedy pojawia się u mnie coś zupełnie innego. A kosmetyki Bell darzę ogromnym sentymentem. Z Biedronki mam ich tint do ust i jest niesamowicie trwały! Co prawda dość szybko znika od wewnętrznej strony ust, ale poza tym jest na miejscu przez wiele godzin.

    OdpowiedzUsuń
  10. Orety nawet się nie spodziewałam takich cudnych koralków ! mega

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne, wiosenne kolory ;) Jeśli chodzi o Bell - również jestem pozytywnie zaskoczona jakoscią ich pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. 02 i 05 już w moim posiadaniu. Zaczęłam od jaśniejszej- 02 i pokochałam ją za lekko pudrowy ale żywy kolor. 05 to absolutny hit! Niesamowita pigmentacja i niezła trwałość jak na kosmetyk za mniej niż 10 zł! Dziś chyba się skuszę na jakiś odcień z Velvet Story. :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bell Velvet Story z tej serii pomadki mają piękne kolorki, w sam raz na wiosnę tak jak napisałaś ;) musze się skusić na nie w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie prezentują się na ustach. Bardzo lubię takie kolory ☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP