lutego 01, 2017

Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #3
Matowe szminki Bell: Velvet Story & Matt Liquid Lips
Nr 03

Jako blogerka uwielbiam testować kosmetyki i moją misją jest wynajdywać dla Was przeróżne perełki. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że można znaleźć zarówno perełkę wśród tanich produktów, jak i bubla wśród tych mega drogich. Niestety wydając duże pieniądze na kosmetyki marek ekskluzywnych, płacimy często jedynie za markę i ładne opakowanie, niekoniecznie za dobry skład. Zatem opowiem Wam dzisiaj o nowych kosmetykach Bell, które można dostać w Biedronce. Zrobiła się już z tego taka mała seria :) Dziś na tapetę biorę dwie matowe szminki. O tym, czy warto je kupić, dowiecie się w dalszej części posta. Zapraszam :)

bell_matt_liquid_lips_velvet_story

Niedawno dowiedziałam się, że do sprzedaży ma wejść edycja limitowana, a w niej szminki Velvet Store. Udało mi się je dorwać w dniu premiery. Podchodząc do szafy Bell, zauważyłam też szminki Matt Liquid Lips. Nigdy wcześniej tej serii nie widziałam, więc stwierdziłam, że je wypróbuję. Dzisiaj pokażę Wam pomadki nr 03

bell_szminka_matowa_03

Zacznę może od matowej szminki w płynie Matt Liquid Lips, którą chyba można dostać już od jakiegoś czasu. Pomadka ma płynną konsystencję, ale nie jest to woda. Do pełnego krycia musiałam nałożyć dwie warstwy - przy jednej lekko smuży, ale i tak nie wygląda to tragicznie. 
Szminka pachnie dość charakterystycznie, ale nie umiem określić czym dokładnie. Ma ciekawy, lekko wycięty aplikator, którym łatwo nakłada się produkt na usta. 

bell_matt_liquid_lips

Przyznaję, że kupując tę szminkę, trochę obawiałam się, że będzie to kolejna z serii matowych, które z matem nie mają wiele wspólnego. Na szczęście pomadka pięknie zastyga do pełnego matu. Nie klei się, ale minimalnie czuć ją na ustach. Powiem Wam, że po zjedzeniu obiadu byłam w ciężkim szoku, bo szminka wyglądała mega dobrze i nie musiałam jej poprawiać. Zjada się lepiej niż niejedna droższa pomadka tego typu. Serio! Do tego bez problemu można ją dołożyć, jak już zastygnie i nie zrobi się ciastko.
Wybrałam odcień 03, czyli średni, przybrudzony róż. Wygląda pięknie na ustach, same zobaczcie :)


Kolejna pomadka Velvet Store pochodzi z edycji limitowanej. To już tradycyjna szminka w sztyfcie. Ma świetną pigmentację, lekko satynowe wykończenie i wygląda pięknie na ustach. Pachnie bardzo delikatnie i raczej nie powinien ten zapach nikomu przeszkadzać. Myślę, że odcień 03 będzie totalnych hitem i bardzo szybko się wyprzeda. Jest to chłodny, lekko szarawy nudziak - mega popularny kolor od dłuższego czasu. Wielki szacun dla firmy, że zrobiła coś tak modnego.
Dziewczyny, jeśli szukałyście takiego koloru, to biegnijcie do Biedronki. Naprawdę jestem w szoku, że szminka za 8,99 zł może być aż tak dobra. Jej jakość porównałabym z jakością szminek MAC. I absolutnie nie przesadzam. Ten kolor wygląda cudnie na ustach. Szminka jest trwała i mega ładnie się zjada.   

bell_velvet_story_03_biedronka

Poza tym jest ona zamiennikiem bardzo popularnego produktu - konturówki Perfect Lips z Too Faced, która chyba właśnie niedawno została wycofana. Wiem, że ta konturówka ma wiele fanek, więc jeśli nie zdążyłyście zrobić zapasu, biegnijcie do Biedronki po to cudo (prawie 10 razy tańsze!). 

bell_too_faced_perfect_lips_dupe

Obie szminki możecie kupić w Biedronce. Kosztują 8,99 zł.

Odpowiadając na pytanie: czy warto? Tak, zdecydowanie warto. Szminki są po prostu genialne. Jakościowo nie odbiegają od droższych produktów. W szczególności urzekł mnie ten chłodny nudziak z serii Velvet Story. Jeśli lubicie takie szarawe odcienie na swoich ustach, musicie go mieć!

Jak Wam się podobają? Macie ochotę się skusić? :)

Buziaki!
Kasia

53 komentarze:

  1. Ja czasami lubię kupić coś do włosów w Biedronce. :) Myślę, że tanie nie znaczy gorsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tą o płynnej konsystencji mam w kilku kolorach. Według mnie świetny produkt za śmieszne pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, jestem w szoku, że szminka za 9 zł może wyglądać tak dobrze :)

      Usuń
  3. musze poszukac tego zamiennika too faced w mojej biedronce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) tylko się pospiesz, bo u mnie już 03 prawie wykupiona :O

      Usuń
  4. Lubię kosmetyki z Biedronki, mam parę lakierów i róż BeBeauty (produkowane przez Bell), tę matową pomadkę w płynie dostałam, ale w kolorze, który mi niestety nie pasuje, oddałam siostrze - z jakości jest bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że można znaleźć dobre kosmetyki za tak małe pieniądze :)

      Usuń
  5. Chce miec ta druga ale w mojej biedronce jeszcze jej nie bylo

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba kolory baaaardzo mi się podobają! No i idealnie wymalowałaś usta ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrzyłam dzisiaj na te szminki Velvet i własnie 03 mi się bardzo podobała. Oprócz tego było piękne bordo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam bordo, ale mam szminki w takim odcieniu, a stosunkowo rzadko taki kolor noszę :)

      Usuń
  8. ten nudziak jest przepiękny. Nigdy jakoś nie zwracam uwagi na kosmetyki Bell, a może to błąd? Na pewno popatrzę sobie na tę pomadkę przy okazji kolejnych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto zerknąć, można znaleźć perełki :)

      Usuń
  9. jestem bardziej za tym zgaszonym różem niż tym szaraczkiem, ale muszę przyznać, że oba kolory prezentują się na twoich ustach przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja szaraczki czasem lubię :D

      Usuń
  10. sprawdzałam te pomadki matowe w Biedronce. i albo mi się wydaje, albo i nie - ale chyba konsystencja uległa zmianie w porównaniu z limitowaną edycją. z poprzedniej edycji mam 3 i jest trwalsza od obecnych. może skuszę się na 1 wraz z nadejściem wiosny.
    ta nowa edycja limitowanych pomadek też mi się podoba. ale nie mogę znaleźć więcej informacji na ich temat w internecie. i dobija mnie fakt, że zamknęli Biedronkę u mnie na pewien okres, a do najbliższej mam ok. 20 km. na pewno przy najbliższych zakupach w innym mieście polecę szukać szaf Bell :)
    masz ładną jasną cerę której pasują takie lekkie kolorki. ja jestem na etapie dobierania pomadek do mojej urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam tych matowych z edycji limitowanej niestety :( a co do tej limitowanki, to dopiero weszła do sprzedaży, więc pewnie na razie niewiele o niej w internecie. Mam nadzieję, że uda Ci się ją dorwać :) A jaki masz typ urody?

      Usuń
  11. dziś kupiłam tę satynową i jest super

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię pomadki Bell z Biedronki, muszę zobaczyć te z serii Velvet Story :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę pomadkę Matte Liquid Lips w kolorze 1 i naprawdę byłam pozytywnie zaskoczona jej ślicznym matem i trwałością, oraz ogólnie jakością wręcz wysoko półkową :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://lipstickhills.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor ma ta pomadka Velvet Story ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obie piękne!.Szkoda,że u mnie w Biedronce wiecznie deficyt:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta druga jest z nowej kolekcji, więc pewnie u Ciebie będzie :)

      Usuń
  16. Jakie piękne kolory :) Przejdę się jutro do Biedronki i zobaczę czy będą dostępne :) Może uda mi się je dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dziś wypatrzyłam te pomadki Velvet Story. 03 zachwycił mnie od razu, reszta kolorów też piękna :D zaraz po powrocie do domu pomalowałam i jestem zakochana :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Na Twoich ustach wszystko wygląda dobrze :) A ten chłodziaczek naprawdę mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko wygląda dobrze :D niektóre szminki, zwłaszcza te jasne, wyglądają na ustach brzydko, warzą się i podkreślają załamania. A chłodny odcień jest piękny, polecam :)

      Usuń
  19. będę udawać, że nie przeczytałam tego wpisu, bo na niedobór matowych pomadek nie narzekam ;)

    a tak poza tym, masz przepiękne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomadkę Velvet Store muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Musze mamę wyslac do biedronki :) tam takie perelki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tę w płynie,nawet ten sam odcień i również jestem zachwycona.W dodatku to moja pierwsza matowa szminka i od razu hit :) Natomiast ta druga na Twoich ustach wygląda nieciekawie ale może to efekt pośpiechu,podkreśliła naturalne zmarszczki na ustach,bo ich nie wypełniła (jak ta w płynie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta druga ma zupełnie inną formułę. Z doświadczenia wiem, że jasne, matowe szminki potrafią wyglądać na ustach dużo gorzej niż te ciemniejsze. Gwarantuję, że ta wygląda na żywo bardzo ładnie :) na zdjęciu też mi się wydaje, że jest ok ;)

      Usuń
  23. Dzięki twojemu wpisowi zaopatrzyłam się w pomadkę Velvet Story nr 3! Odcień jest piękny, uwielbiam tego typu kolory, no i ta jakość... Jest genialna! ;)
    PS. Wzięłam już ostatni egzemplarz numeru 03 - reszta była wyprzedana xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę, że Ci się podoba :) patrzyłam też u mnie i trójka prawie wyprzedana, coś czuję, że szybko się rozejdzie ;)

      Usuń
  24. Ach! I zapomniałam napisać, że uwielbiam Twojego bloga! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję, bardzo mi miło! :D <3 <3 <3

      Usuń
  25. Uważam, że to fantastyczne, że firma Bell zdecydowała się udostępniać swoje kosmetyki nie tylko w drogeriach ale właśnie także w biedrach. Ich kosmetyki nie są złe- niektóe cienie mają ładną pigmentację, róze są delikatne i wyraźne zarazem zaś pomadki- szczególnie wlaśnie Mat Liquid Lips- mnie osobiście powaliły jakością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się to podoba, Biedronek w Polsce jest chyba najwięcej - są w każdej najmniejszej mieścinie i uważam, że to super, że każda kobieta ma dostęp do tanich (i jak się okazuje też dobrych) kosmetyków kolorowych :)

      Usuń
  26. Zapłaciłam za nią dziś 6.5 zł, zdziwiłam się, ale Pani powiedziała że jest jakaś promocja na nie. :D
    Zastanawia mnie jedynie, czy numerek 3 nie byłby zamiennikiem Jeffree Star Cosmetics w odcieniu Mannequin, są tak łudząco podobne do siebie na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale wszystko jest możliwe :D

      Usuń
  27. Witam. Niedawno kupilam pomadki w biedronce tak firmy Bell jedna jest białym opakowaniu z serii MS Perfect nude 03 ,druga kolor czerwony bardziej w malinowy lipstick classic obie maja bardzo ładny zapach owocowy , trzecia Be beauty matowa

    OdpowiedzUsuń
  28. jeszczapomnialm o najwazniejszym obie pomadki bell kupiłam w przecenie 6zl z groszami odkladnie nie pamietam ile groszy .

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tą płynną nr.02 kolor fajny smak jakby malina z wanilią. Na ustach przyjemny niż mam drozszy kleisty. Dla mnie z biedrbiedry spoko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP