lutego 26, 2017

Clinique - szminka Pop Lip Colour + Primer
14 Plum Pop

Muszę się przyznać, że niewiele w swym życiu miałam do czynienia z marką Clinique. Ostatnio jednak nadarzyła się okazja, by coś tej firmy przetestować, ponieważ Douglas przecenił ich szminki z 99 na 29 zł (!!!), więc po prostu nie mogłam ich nie wziąć. O tym, jakie kolory wybrałam możecie przeczytać we wpisie o nowościach kosmetycznych TUTAJ. Dzisiaj pokażę Wam jedną z nich - mianowicie odcień 014 Plum Pop. Zapraszam do dalszej części posta :)

clinique_plum_pop
Szminka Plum Pop pochodzi z tej klasycznej, nawilżającej serii. Ma plastikowe, kanciate opakowanie - skuwka jest srebrna, natomiast druga część ma kolor szminki, co bardzo ułatwia wybieranie konkretnego odcienia, gdy mamy ich więcej. Dla mnie to opakowanie jest ok, chociaż uważam, że jak za taką cenę mogłoby być trochę bardziej ekskluzywne. 
Pomadka nie ma absolutnie żadnego zapachu - dla mnie to duży plus. Bardzo często zapach szminek mnie drażni. 

clinique_plum_pop_lipstick

Plum Pop to jeden z "moich" odcieni. Spośród wszystkich pomadek, jakie były dostępne, właśnie ta najbardziej rzuciła mi się w oczy. Ma przepiękny odcień zgaszonego różu. Tak naprawdę mało w niej śliwki, dla mnie to po prostu średni róż. 
Pomadka ma bardzo przyjemną formułę. Gładko sunie po ustach i przy okazji świetnie je wygładza. Jest kremowa, ale nie za bardzo, przez co nie wylewa się poza kontur ust (chociaż przy takich konsystencjach lubię używać konturówki). Usta delikatnie się błyszczą i wyglądają na pełniejsze. Za każdym razem, gdy mam ją na ustach, mój mąż zwraca na nią uwagę ;) 


Jeśli chodzi o trwałość, to oceniam ją bardzo pozytywnie. Pigment delikatnie wżera się w usta, dzięki czemu po starciu wierzchniej warstwy kolor nadal jest widoczny. W tym przypadku na korzyść działa również odcień zbliżony do naturalnego koloru ust. 

Szminka  kosztuje 99 zł. Możecie ją dostać w perfumeriach typu Douglas oraz Sephora. 

clinique_plum_pop_szminka

Powiem Wam, że jestem z tej szminki mega zadowolona. Po pierwsze uwielbiam ją za kolor. To jeden z tych odcieni, po które sięgam najczęściej. Na co dzień bardzo lubię też takie nawilżające formuły, które nie przesuszają ust. Niestety pomadka jest bardzo droga i nie wiem, czy skusiłabym się na nią w regularnej cenie. Jeśli jednak macie fundusze, to jak najbardziej mogę ją Wam polecić :)

Piszcie, jak Wam się podoba? Znacie szminki tej marki? :)

Buziaki!
Kasia

16 komentarzy:

  1. przepiekny ma ten kolor <3 mialam kiedy podobna z isadora i bardzo czesto ja nosiłam, bo byla mega komfortowa na ustach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto odstawić maty i sięgnąć po coś bardziej komfortowego :)

      Usuń
  2. Z takiej promocji też bym skorzystała, zwłaszcza, że również nie miałam za dużo do czynienia z marką. Kolor pomadki również 'mój' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam pomadkę z Lovely, która ma identyczne opakowanie (widocznie Lovely inspirowało się Clinique, nie miałam o tym pojęcia). Na takiej promocji rzeczywiście się opłacało :) Ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. tez mam tą pomadkę :) fantastyczny kolor!
    mamy podoby pomadkowy gust, serio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ich pomadki, mam dwie w bardzo podobnym odcieniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny odcień, ale to nie moja półka cenowa. Na pomadkę nie jestem w stanie tyle wydać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor :) Cena z przeceną byłaby do przeżycia, ale za sto złotych wolę kupić szminkę firmy Mac lub kilka z Nyx :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, sama bym jej raczej za stówkę nie kupiła :)

      Usuń
  8. lubię takie odcienie na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam dwie miniatury z tej serii i jestem nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP