listopada 03, 2016

Sephora - szminka matowa Rouge Mat
Nr 03

Uwielbiam szminki matowe - zwłaszcza te tradycyjne w sztyfcie. Kiedy zobaczyłam nowe pomadki Rouge Mat firmy Sephora, wiedziałam, że muszę je mieć. Podobało mi się kilka odcieni, ale na początek zdecydowałam się jedynie na nr 03. Jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdziła? Jeśli tak, to czytajcie dalej! ♥


Ciekawe, lekko zwężane pośrodku, matowe opakowanie mieści w sobie kolorystyczne cudo. Odcień 03 to dość ciemny, brudny róż, z domieszką fioletu. Kolor jest niezwykle twarzowy i bardzo mi pasuje.


No ale dobrze, powiedzmy sobie szczerze, że podobnych odcieni na rynku jest mnóstwo. Czym więc szminka Rouge Mat wyróżnia się w porównaniu do innych? Otóż zdecydowanie konsystencją. Uważam, że jest ona absolutnie unikatowa, a przynajmniej ja jeszcze takiej nie spotkałam. Szminka sunie po ustach, jak masło, ale tak naprawdę w konsystencji przypomina mi bardziej musową Soft Matte Lip Cream z NYX niż zwykłe kremowe pomadki. Dodatkowo genialnie wygładza usta. Po chwili dość mocno zastyga na prawdziwy mat i staje się bardziej podobna do matowych pomadek w płynie, dzięki czemu praktycznie w ogóle nie odbija się np. na szklankach.


Szminkę nosi się komfortowo, nie czuję przy niej dyskomfortu ani ściągnięcia nawet po kilku godzinach, chociaż uważam, że przy tego typu produktach lepiej mieć wypielęgnowane i nawilżone usta.
Odcień 03 zjada się ładnie i nie schodzi płatami. Jestem mega ciekawa, jak zachowywałby się na ustach ciemniejszy kolor. Na pewno kiedyś to sprawdzę!

Jej cena to 45 zł, ale produkty marki Sephora można często dostać na przeróżnych promocjach (3 za 2, -40% itp.).
Możecie ją kupić stacjonarnie w salonach Sephora oraz na www.sephora.pl.


Powiem Wam, że nie widziałam nigdy wcześniej tak ciekawej formuły tradycyjnych szminek. Na pewno skuszę się kiedyś na inne odcienie. Koniecznie zerknijcie na nie, jak będziecie w Sephorze! :)

Miałyście już okazję ich używać? Dajcie znać, która matowa pomadka jest Waszą ulubioną? :)

Buziaki!
Kasia

20 komentarzy:

  1. Jaka piękna pomadka! Pozdrawiam cieplutko :*

    aneestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji jej używać, ale faktycznie kolor jest piękny! Lubię takie odcienie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest tak bardzo naturalny i kobiecy, że już go chcę! Świetny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o nich ale nie mam :< jeszcze :D:D kolor bardzo ładny!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor, też jakoś wolę pomadki w sztyfcie lub w kredce niż w płynie ; ) pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W płynie strasznie mi przesuszają usta i nie zjadają się dobrze. Jeszcze nie trafiłam na idealną formułę :(

      Usuń
  6. O rany jest piękna!!! Czemu prawie wszystkie pomadki o tym odcieniu muszą mi się podobać? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. :D ja chcę się jeszcze skusić na 2 odcienie, więc czekam na jakąś zacną promocję :D

      Usuń
  8. Taka musowa konsystencje maja tez te nowe pomadku Clinique z serii Pop ;)

    A ja jak bede w Sephorze to na pewno sięna którąś pomadke skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to tych nie miałam okazji używać :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. To prawda! :) chociaż ja noszę takie odcienie cały rok :)

      Usuń
  10. Mam mega ochotę na pomadkę z tej serii, ale od jakiegoś czasu zaczynam mieć wyrzuty sumienia, kupując kolejną szminkę :( Jednak na tę się skuszę, jak będzie promocja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się staram pozbywać kosmetyków, więc od czasu do czasu mogę się skusić na nową szminkę :)

      Usuń
  11. Odcień jest absolutni przepiękny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP