października 01, 2016

Enjoy the little things!
Nowości kosmetyczne z MintiShop i Cocolita ♥

Hej Kochane!

Poczyniłam ostatnio spore zakupy. Potrzebowałam kilku kosmetyków do pielęgnacji i skusiłam się też na kilka rzeczy z kolorówki. Zatem jeśli jesteście ciekawe, co kupiłam, to koniecznie zostańcie ze mną! ♥


Jak się pewnie domyślacie, ta przepiękna torebka, którą widzicie powyżej, jest z MintiShopu. Zacznę więc od zakupów z tego sklepu. Czekałam z niecierpliwością na zestaw 6 mini pomadek Meet Matt(e) Huges z The Balm. Nie miałam do tej pory okazji ich używać, więc jak tylko dowiedziałam się, że będzie możliwość przetestowania aż 6 odcieni, wiedziałam, że będą moje. Na pewno pokażę Wam ten set jeszcze na blogu.


Z kolorówki kupiłam sobie jeszcze maskarę do brwi z Golden Rose, ponieważ moje pierwsze opakowanie jakimś cudem już się skończyło. A poza tym wzięłam jeszcze cień do powiek o nazwie Dreamer firmy Nabla. Ogólnie szukam cienia, który będzie miał szarą, chłodną bazę a jednocześnie będzie się delikatnie mienił na złoto. Jeśli znacie coś takiego, to koniecznie dajcie znać! 

Skończyła się moja ukochana woda rumiankowa z Your natural side, więc musiałam zakupić kolejne opakowanie. Uwielbiam ją, idealnie koi moją skórę. Do koszyka wpadł też olejek z czarnuszki tej samej firmy, który ma świetnie działać na cerę z niedoskonałościami. Zobaczymy :)


Ostatnim kosmetykiem z MintiShop jest krem do rąk z masłem shea firmy The Secret Soap Store. Znam już ten krem - właśnie kończę wersję pomarańczową, która średnio przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że waniliowy będzie ładniej pachniał. Poza tym uważam, że to świetny krem na noc. Jest gęsty, treściwy i fajnie regeneruje dłonie.


***************************************


Skusiłam się też na kilka produktów w sklepie Cocolita. Z pielęgnacji wzięłam krem pod oczy z marakują i zieloną herbatą z Make me bio, który akurat był w dość sporej promocji.


Poza tym kupiłam również słynny kamuflaż z Catrice do zakrywania niedoskonałości, przepiękną szminkę w odcieniu ciemnej czerwieni (67 Matte Confident) z Milani oraz kilka nowości z Golden Rose. Zaciekawiła mnie kredka Miracle Pencil. To cielista kredka z tonami różu do rozświetlania ust i oczu. Zobaczymy, co to za cudo :) Oprócz tego zdecydowałam się na szminkę Velvet Matte w najnowszym odcieniu 39, który okazał się być przepięknym jasnym, przygaszonym różem. Takiego nudziaka właśnie mi brakowało wśród tych szminek. 
Kupiłam również szminkę Matte Lipstick Crayon w odcieniu 20, czyli ciemnej czerwieni. Coś mnie ostatnio wzięło na czerwienie :)


Znacie te kosmetyki? A może coś Wam szczególnie wpadło w oko? Dajcie znać! :)

Buziaki!
Kasia

24 komentarze:

  1. Świetne zakupy. Zestaw The Balm jest interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem pod oczy z make me bio mam, ale inną wersję. Recenzowałam ją u siebie na blogu. Bardzo dobrze mi się sprawdza:))
    Fajne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam tę wersję, bo akurat była w promocji, ale ten drugi też mnie ciekawi :)

      Usuń
  3. Aż mi serce zabiło na widok tych cudeniek z theBalm:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kosmetyki The Balm :D Jestem ciekawa pomadek :) Czekam na opinie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :D na pewno za jakiś czas pojawi się wpis :)

      Usuń
  5. Ciekawe zakupy. Szczególnie te pomadki z The Balm 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe zakupy. Szczególnie te pomadki z The Balm 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie produkty świetnie się prezentują :) Wodę chętnie bym przetestowała. Jestem ciekawa mini pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie te matowe pomadki z The Balm strasznie kuszą :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Te mini pomadki są świetne, można przetestować sporo kolorów☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) i mają małe pojemności, więc może będę w stanie je zużyć :D

      Usuń
  10. Bardzo fajne zakupy, piękne kolory pomadek. Kosmetyki pielęgnacyjne też ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię te pomadki z The Balm :) Mam Charming i Adoring, myślę jeszcze o Loyal. To jedne z moich ulubionych, jak nie ulubione pomadki matowe w płynie :) Ciekawa jestem kremu pod oczy z Make Me Bio, czekam na opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to w takim razie już nie mogę się doczekać, aż zacznę je testować :) wpis o kremie na pewno się pojawi :)

      Usuń
  12. jestem niesamowicie ciekawa tych minipomadek! z niecierpliwością czekam na post :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP