września 19, 2016

Golden Rose - szminki Velvet Matte
Beżowe odcienie nude

Produktów z Golden Rose mam naprawdę sporo i wiele z nich pojawiło się już na blogu, ale chyba jeszcze nigdy nie pokazałam Wam kultowych szminek Velvet Matte. Postanowiłam naprawić to małe niedopatrzenie i dzisiaj porównam beżowe odcienie nude z tej serii. Nie wiem, jak Was, ale mnie zawsze ciekawiło, czym one się właściwie różnią. Ja już to wiem, więc jeśli i Wy chcecie się tego dowiedzieć, to zapraszam do dalszej części posta :)

golden_rose_szminka_matowa_velvet_matte

Opakowanie to jak zwykle kwestia gustu. Mnie się podoba, ponieważ uwielbiam kolor bordowy. Pojemność szminek to 4,2 grama. Można ich używać 18 miesięcy od otwarcia. 

Szminki Velvet Matte mają przyjemną, kremową konsystencję. Gładko suną po ustach i ja osobiście nie mam żadnego problemu z ich nakładaniem. Cechuje je również świetna pigmentacja. Wystarczy właściwie jedna warstwa, by pokryć usta kolorem. Nie tworzą się żadne smugi czy prześwity.

golden_rose_velvet_matte_szminki_nude

Wykończenie określiłabym jako satynowe, ale dzięki temu pomadki te nosi się niezwykle komfortowo. Nie przesuszają ust, choć przed nałożeniem trzeba wykonać peeling, bo mogą podkreślić suche skórki. 
Ich trwałość jest dla mnie jak najbardziej zadowalająca. Natomiast trzeba mieć na uwadze to, że nie zastygają, a więc odbijają się, gdzie tylko mogą. Podczas jedzenia schodzą ładnie, nie odpadają płatami i bardzo łatwo je poprawić.
Do wyboru mamy mnóstwo przepięknych odcieni. Do tej pory było ich 34, ale teraz zauważyłam na stronie, że pojawiło się 5 nowych kolorów, więc w sumie jest ich aż 39. Jak już wspomniałam we wstępie, pokażę Wam 7 beżowych nudziaków.

golden_rose_velvet_matte_nude_dressyourface
golden_rose_velvet_matte_01

01 - ciepły brąz, chyba najbardziej brązowy odcień ze wszystkich, które Wam dzisiaj pokażę. Nie ma w sobie brzoskwini czy różu.

golden_rose_velvet_matte_03

03 - odcień jaśniejszy od poprzednika i zawierający w sobie dużo więcej brzoskwiniowych tonów.

golden_rose_velvet_matte_16

16 - najciemniejszy z całej gromadki, to ciepły, rdzawy brąz, z domieszką pomarańczowego. Idealny na nadchodzącą jesień.

golden_rose_velvet_matte_26

26 - to właściwie nie jest beż, a bardzo ciepły brzoskwiniowo - różowy odcień.

golden_rose_velvet_matte_27

27 - na pierwszy rzut oka podobny do poprzednika, ale ma zdecydowanie więcej odcieni beżowych, przez co staje się bardziej neutralny.

golden_rose_velvet_matte_30

30 - odcień, który zupełnie nie przypadł mi do gustu. To bardzo jasny, ciepły odcień nude, który przypomina mi po prostu korektor. Ciężko mi się go nakładało, ponieważ jest jaśniejszy od mojego naturalnego koloru ust.

golden_rose_velvet_matte_31

31 - to mój ulubieniec z całej siódemki (ponoć zamiennik Velvet Teddy z MAC). Najbardziej podobny do 27, ale ma jeszcze więcej beżowych tonów, przez co staje się fajnym, dość ciemnym, neutralnym odcieniem nude. 

A tutaj możecie zobaczyć porównanie  wszystkich odcieni. Zdjęcie dość dobrze oddaje kolory :)

golden_rose_velvet_matte_szminki_nude_swatche

Cena tych szminek to 11,90 zł, ale uwaga! - w tym miesiącu możecie je kupić za jedyne 9,90 zł. Jeśli jeszcze ich nie macie, to koniecznie musicie je wypróbować!

Wszystkie odcienie dostępne są na goldenrose.pl.

Mam nadzieję, że taki post będzie dla Was przydatny. Sama przy wyborze zawsze miałam dylemat, który odcień wybrać, bo często przy stoiskach w sztucznym świetle nie widać właściwie żadnej różnicy. Mi najbardziej przypadł do gustu odcień 16 i 31. Będą idealne na jesień :)

golden_rose_velvet_matte

Dajcie znać, czy lubicie szminki Velvet Matte? Macie już jakiegoś nudziaka z tej serii? :)

Do następnego!
Kasia

31 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te serie szminek jednak zawsze wybieram odcienie ze sporą domieszką różu. Takie beżowe odcienie mi nie pasują chociaż zaciekawił mnie kolor 31

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też gustuję bardziej w tych różowych odcieniach, ale ostatnio naszła mnie ochota na coś beżowego :) 31 to przyjemny neutralny nudziak :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne zestawienie, mam te pomadki ale jednak w wiekszosym stopniu są to kolory bardziej nasycone i ciemniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja ;) Bardzo je lubię i mam ich sporo, ale jak to ja, głównie czerwienie i bordo (a także czarną :P) :)

      Usuń
    2. Tych ciemniejszych też mam sporo :D

      Usuń
  3. ładną masz kolekcję:) też je bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jeden odcień i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo, taniutkie są te pomadki :) chociaż akurat jeśli chodzi o mnie, ja wolę te płynne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to różnie, zależy od dnia. Chociaż na co dzień chyba częściej sięgam po klasyczne szminki :)

      Usuń
  6. Pięknie pokazałaś ich odcienie na ustach :) Mam nr 26, ale już najwyższa pora go wyrzucić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. 31 podoba mi się chyba najbardziej. Sama lubię takie odcienie i najczęściej po nie sięgam. Z serii Velvet Matte mam jedną sztukę i faktycznie, jest całkiem przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 31 jest naprawdę bardzo ładny :) a jaki nr masz? :)

      Usuń
    2. ja mam 02, brudny różo-fiolet, jak dla mnie idealny odcień :))

      Usuń
  8. Uwielbiam te szminki.
    Nie kosztują dużo, a efekt jaki dają jest mega.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) jedne z lepszych na rynku :) do tego tanioszki, więc można mieć dużo różnych odcieni

      Usuń
  9. o wow :) jakie piękne!
    ja się jednak czuję lepiej w rozwych nudziakach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też częściej sięgam po różowe nudziaki :)

      Usuń
  10. 26 najbardziej mi się podoba ;) Chociaż muszę przyznać, że sama nie miałam jeszcze ani jednego koloru z tej serii..

    OdpowiedzUsuń
  11. Także uwielbiam te pomadki! Polecam Ci kolory 38 i 39, wczoraj je kupiłam; są to bardzo ładne nudy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się dowiedziałam, że dodali do asortymentu nowe odcienie. Muszę zajrzeć na stoisko, co tam ciekawego się pojawiło :)

      Usuń
  12. Jeden w jeden fajne kolory. No może najjaśniejszy niekoniecznie w moim typie. GR ma rękę do pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu Golden Rose. Może kiedyś uda mi się ten fakt zmienić, bo marka jest wszędzie zachwalana. Pomadki mają świetne kolorki. Szczególnie podoba mi się nr.26 i 27 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj, GR ma naprawdę świetne szminki :)

      Usuń
  14. A ja jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu Golden Rose. Może kiedyś uda mi się ten fakt zmienić, bo marka jest wszędzie zachwalana. Pomadki mają świetne kolorki. Szczególnie podoba mi się nr.26 i 27 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Numerek 30 otrzymałam na pierwszym Meet Beauty i kompletnie nie przypadł mi do gustu. Strasznie korektorowy i zdecydowanie za jasny odcień. Cała reszta wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Barwy mają bardzo ciekawe, delikatne oraz stonowane - ciężko wybrać jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadam kolor 26 oraz 02 i 10 a z kredkowych numer 11 :) Coś mi się wydaje, że będzie ich jeszcze więcej bo są naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP