maja 20, 2016

Konturowanie twarzy kosmetykami mineralnymi firmy Ecolore
~ bronzer Diani, róż Casabella, rozświetlacz Nightlight ~


Dziś drugi post z serii o kosmetykach mineralnych Ecolore. Tym razem postanowiłam pokazać Wam produkty do konturowania, czyli bronzer, róż i rozświetlacz. Ecolore to jedna z niewielu firm (spośród tych produkujących kosmetyki mineralne) na rynku, która posiada tego typu produkty w swoim asortymencie. Zapraszam do czytania dalej :)


Wszystkie opakowania marki Ecolore wyglądają tak samo, różnią się jedynie wielkością i kolorem logo, więc nie będę się w każdym poście powtarzać. Pojemność tych produktów to 4 gramy.

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o następującym trio: bronzerze Diani, różu do policzków Casabella oraz rozświetlaczu Nightlight. Jest to zestaw idealny dla bladolicych w typie neutralnym lub chłodnym.


W asortymencie znajduje się sześć odcieni bronzerów. Dwa z nich - Diani oraz Balos nadają się do konturowania. Pozostałe przeznaczone są raczej do ocieplania twarzy. Wybrałam oczywiście ten jaśniejszy (Diani). Na pierwszy rzut oka wydaje się mega chłodny, ale po nałożeniu okazało się, że na mojej neutralnej cerze lekko wybijają ciepłe tony. Nie jest to jakiś pomarańczowy efekt i podejrzewam, że inne osoby, patrząc na mnie, tego nie widzą. Dzięki temu mogę tym bronzerem również delikatnie ocieplać twarz.

Bronzer jest matowy i naprawdę jasny. Jeśli nie jesteście mega bladziochami, wybierzcie ciemniejszy odcień. Za zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, że bronzer Diani ma praktycznie identyczny odcień, co Sahara Sand z Kobo. Jak dla mnie to mega duży plus, ponieważ bronzer z Kobo mnie zapchał, więc cieszę się, że znalazłam jego mineralny odpowiednik.


Produkt ma dobrą pigmentację (o wiele lepszą nić Sahara Sand), świetnie się rozciera i nie robi plam. 


*********************************************************

Kolejnym produktem, o którym chciałabym Wam trochę opowiedzieć, jest róż do policzków w odcieniu Casabella. W asortymencie firmy znajduje się aż 10 róży, więc na pewno każda z Was znajdzie coś dla siebie. Ja zdecydowałam się na lekko przybrudzony róż z domieszką koloru liliowego. Produkt na twarzy prezentuje się pięknie i świetnie ożywia moją bladą cerę. 
Aplikacja nie sprawia mi żadnych problemów, produkt rozciera się świetnie. Podobnie jak bronzer ma dobrą pigmentację, więc trzeba z nim uważać. 

*********************************************************

Na koniec wisienka na torcie, czyli rozświetlacz w odcieniu Nightlight. W ofercie firma Ecolore ma dwa rozświetlacze. Nightlight jest chłodny, Daylight ciepły, więc w moim przypadku decyzja była prosta.
Nightlight to produkt zupełnie wyjątkowy. Po roztarciu daje mega delikatny błysk, więc jeżeli jesteście fankami subtelnego rozświetlania, to zdecydowanie coś dla Was. Podejrzewam, że niektóre z Was potraktowałyby go jako puder rozświetlający na całą twarz. Ja go nakładam jedynie na szczyty kości policzkowych i wygląda pięknie w połączeniu z bronzerem oraz różem. Nie zawiera żadnych drobinek, daje tylko i wyłącznie błysk.
Nie spodziewajcie się też nie wiadomo jakiej tafli. Tutaj mamy do czynienia z kosmetykiem, który daje mega naturalny efekt i delikatnie odbija światło.


Trwałość wszystkich trzech produktów zachwyca. Trio nakładam zazwyczaj razem i nie zauważyłam, by traciły na intensywności, zarówno gdy nakładam je na minerały, jak i na zwykły płynny podkład. 

Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że minerały to coś wspaniałego i cieszę się, że są takie firmy jak Ecolore na polskim rynku, które produkują tak wspaniałe kosmetyki mineralne. Jestem totalnie oczarowana, ponieważ mają krótki skład i na pewno nie szkodą mojej (problematycznej ostatnio) cerze.


Cena bronzera i różu to 36,90 zł, natomiast za rozświetlacz zapłacimy 39,90 zł.

Kosmetyki mineralne firmy Ecolore możecie kupić w drogerii internetowej ecobelle.plZapraszam też na fanpage na FB, gdzie możecie się dowiedzieć o wszystkich promocjach.

Zachęcam Was również serdecznie do odwiedzenia strony Ecolore, polubienia fanpage'u na Facebook'u oraz obserwowania na Instagramie.

O tym, jak prezentują się kosmetyki mineralne Ecolore na twarzy, przekonacie się w osobnym poście :)


Dajcie koniecznie znać, jak Wam się takie trio podoba? Macie ochotę wypróbować? :)

Buziaki!
Kasia

InstagramInstagram
*** Post powstał w ramach współpracy z firmą Ecolore. Nie ma to jednak wpływu na moją opinię o produkcie.***

15 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Ja właśnie zaczynam przygodę z minerałami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałam o ich kosmetykach,o rozświetlaczu,który uwielbiam,zapraszam poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przepraszam,że tak bezpośrednio,ale jestem tego po prostu ciekawa-jak nawiązałaś współpracę z tą firmą? Dopiero zaczynam jeśli chodzi o blogowanie,jestem ciekawa jak to się odbywa.

      Usuń
    2. Zazwyczaj firmy odzywają się same, ale zdarza się, że reagują pozytywnie na propozycję współpracy :)

      Usuń
  4. Będę próbować z makijażem mineralnym, sprawdzę, jak się spisze u mnie latem :) Na razie mam zestaw z Meet Beauty od Annabelle Minerals, co prawda podkład jest za ciemny, ale do testów może być. Jak mi się spodoba, to będę próbować kolejne firmy, będę pamiętać o Ecolore :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z AM jakoś ciężko mi było dobrać odcień podkładu, ale bardzo lubię ich róże i cienie :) A Ecolore polecam, ich kosmetyki są naprawdę świetne :)

      Usuń
  5. U mnie niestety makijaż mineralny się nie spisuje i to chyba nawet dobrze, bo nie umiałabym zrezygnować z tradycyjnych podkładów :) Naturalnym kosmetykom też do końca nie ufam, bo moja cera zwyczajnie nie przepada za wszystkimi :) Z całej Twojej kolekcji najbardziej podoba mi się rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam tradycyjne podkłady, ale mam ostatnio problem z cerą i muszę dać jej trochę odpocząć :)

      Usuń
  6. z moimi umiejętnościami posługiwania się sypkimi prodktami, to konturowanie skończyłoby się katastrofą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to aż takie trudne, kwestia wprawy :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP