kwietnia 20, 2016

Sephora - puder wypiekany Microsmooth
RECENZJA

Hej :)

Wczoraj dowiedziałam się, że Sephora rusza z promocją -40% na kosmetyki do makijażu marki Sephora, jeśli przyniesie się jakiś stary kosmetyk dowolnej marki. Natchnęło mnie to, by w końcu pokazać Wam puder wypiekany Microsmooth. Używam go już kilka miesięcy, więc nadszedł czas, by coś więcej Wam o nim opowiedzieć. Zapraszam do czytania :)

sephora_puder_wypiekane_microsmooth_dressyourface

Puder przychodzi do nas w czarnym, solidnym opakowaniu, zamykanym na klik, z przejrzystym wypukłym wieczkiem, które zdecydowanie dodaje mu uroku. Wszystko za sprawą tego, że puder należy do tych wypiekanych, a więc również jest wypukły. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam fioła na punkcie wypiekanych kosmetyków i podobają mi się one o wiele bardziej niż zwykłe prasowańce. 
Pojemność tego pudru to 7 gramów. Może wydawać się to stosunkowo niewiele, ale patrząc na jego wydajność, stwierdzam, że jest to naprawdę sporo. Na zdjęciach widzicie zużycie po 5 miesiącach stosowania (tak 3-4 razy w tygodniu na całą twarz + często ląduje pod oczami). Jak na razie delikatnie starł się jedynie brzuszek. Moim zdaniem wydajność jest po prostu genialna.


Wybrałam sobie odcień najjaśniejszy, czyli 05 clair light. Jest to jasny kolor, ale nie przesadnie jasny. Mimo że daje lekkie krycie, na mojej mega bladej cerze sprawdza się idealnie. Jak już wspomniałam puder daje lekki kolor, więc musicie na to zwrócić uwagę przy wyborze odcienia.


Konsystencja tego produktu mi się bardzo podoba. Jest tak jakby kremowa, na pewno wiecie, o co mi chodzi :) Podczas aplikacji puder się trochę pyli, ale nie ma tragedii.

Muszę przyznać, że dość mocno mnie ten produkt zaskoczył. Otóż spodziewałam się lekkiego, transparentnego, rozświetlającego pudru, a okazał się on bardzo konkretny, kryjący i całkiem dobrze matujący. Nie jest to oczywiście płaski mat, skóra wygląda niezwykle naturalnie i co ciekawe, taki efekt utrzymuje się na mojej mieszanej cerze jakieś 5 - 6 godzin. To naprawdę świetny wynik!
Puder dobrze się sprawdza również przy utrwalaniu korektora pod oczami. 


Co tu dużo mówić, jest to jeden z lepszych pudrów, jakich miałam okazję używać. Wygląda naturalnie, a do tego całkiem nieźle matuje. 

Jego cena nie należy do najniższych (59 zł), ale warto czekać na promocje. Jak już wspomniałam, obecnie trwa promocja -40% w perfumeriach stacjonarnych i -30% online KLIK.

Podsumowując, puder Microsmooth firmy Sephora daje miękkie, satynowe wykończenie oraz lekkie krycie. Na mojej mieszanej cerze utrzymuje się kilka godzin, chociaż obawiam się że na mocno przetłuszczającej się skórze może się nie sprawdzić. Polecałabym go dla cer suchych lub mieszanych w kierunku suchej. Dodatkowo produkt ten cechuje niesamowita wydajność. Moim zdaniem jest świetny i serdecznie polecam Wam go wypróbować. 

Dajcie znać, czy miałyście okazję go używać i jak się u Was sprawdził? A może macie ochotę się skusić? :)

Do następnego!
Kasia 

InstagramInstagram

21 komentarzy:

  1. Ooo, ciekawe, ciekawe :) Może skuszę się na tę promocję, bo nie mam zamiaru szaleć w Rossku tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w Rossmannie powoli kończy się ciekawy asortyment do testowania, więc musiałam przerzucić się na inny sklep :D

      Usuń
  2. Pani w Sephorze powiedziała mi, że 05 jest wycofywany i już go nie mają :/ Wzięłam 15, niestety nie jest zbyt jasna, ale na szczęście ma żółtawy odcień i dobrze się wtapia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieeee, właśnie sprawdziłam i faktycznie 05 jest dostępny tylko online :( Wprowadzili tyle nowości, że nie mają miejsca na wszystko ;)

      Usuń
    2. Sprawdziłam dokładnie i w Poznaniu nie ma wcale, ale np. w Warszawie i Krakowie powinien być dostępny w wielu Sephorach. Cóż za niesprawiedliwość :P

      Usuń
    3. Dorwałam dzisiaj ostatni egzemplarz 05 w jednej z wrocławskich Sephor, ale musiałam tłuc się 2h w korkach :P Jednak 15 jest za ciemna ;( Zostawiłam sobie tę 05, a 15 odkupiła ode mnie siostra ;) Nie chce mi się wierzyć, że wycofują tę 05, bo niewyobrażam sobie, że 15 jest najjaśniejszym odcieniem w palecie. Mam nadzieję, że Pani sprzedawczyni nie była dobrze poinformowana :P

      Usuń
  3. Nie miałam tego pudru, ale wydaje się być ciekawy.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz że go chyba kupię ;) Zużycie faktycznie znikome, no a cena nie zniewala z nóg. Szukam czegoś takiego, dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :)))

      Usuń
  5. Faktycznie ciekawe. Nie lubię pudrów mocno matujących, więc ten by mi pasował. Przyjrzę mu się w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo osób chwali ten puder! ja bardzo lubię mineralny puder z Mac, a wiele osob mowi, że ten Sephora jest równie dobry. Bedę musiała sie kiedyś sama o tym przekonać :)

    Lubię bardzo wypiekane pudry, bo dają takieładne miękkie wykończenie makijażu i nawet potrafią kiepski podkład tak optycznie na skórze upiększyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ponoć zamiennik MACa :) też uwielbiam wypiekany pudry <3 zresztą nie tylko pudry :D

      Usuń
  7. W sumie mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. To prawda, i weź tu człowieku oszczędzaj :D

      Usuń
  9. Wyobraź sobie, że nie mam ani jednego produktu marki Sephora !

    OdpowiedzUsuń
  10. mógłby się u mnie sprawdzić. pomyślę o nim będąc kiedyś w Sephorze :) też uwielbiam wypiekane produkty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko kupuję produkty Sephory ale chyba coś się zmieni

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP