września 14, 2015

Astor - matowe szminki w kredce Soft Sensation Lipcolor Butter Matte
PRZEGLĄD

Hej :)

Szminki w kredce z Astor są znane już od kilku lat. To właściwie moje ulubione produkty tego typu - świetnie nawilżają, długo się utrzymują, mają piękne kolory. Jak dla mnie są po prostu idealne. Niedawno firma Astor wypuściła na rynek ich matową wersję. O tym, jak się sprawują i czy są takie cudowne jak ich starsze siostry, dowiecie się w dalszej części posta. Zapraszam do czytania! :)



W Polsce dostępne są 3 kolory, które od razu mnie zachwyciły i przy okazji promocji w Rossmannie wzięłam wszystkie. W innych krajach (np. w Niemczech) dostępny jest również czwarty kolor i nie mam pojęcia, dlaczego nie można go dostać u nas... Ja odcieni mam aż 5, ponieważ 2 (024 Bubbly Pink, 028 Vintage Chic) udało mi się dorwać w necie (na ezebra.pl po taniości - poniżej 10 zł). Nie mam pojęcia, w jakim kraju można je dostać (stacjonarnie oczywiście ;)).

Opakowanie jest w całości w kolorze szminki, co bardzo ułatwia identyfikację odcienia bez konieczności otwierania. Szminki są wysuwane oraz bardzo fajnie ścięte, przez co aplikacja jest łatwa i przyjemna. 
Pomadki w konsystencji przypominają masełko, które bez żadnych problemów rozprowadza się na ustach. Nie podkreślają suchych skórek, nie są tępe. 
Wykończenie określiłabym jako satynowe, ponieważ widać minimalny blask. 
Zapach jest piękny, waniliowy, coś w stylu szminek MAC :)
Pigmentacja jest po prostu obłędna. 



To nie koniec zachwytów - szminki powalają również trwałością. Mimo że nie zastygają, to pigment wżera się w usta, więc nie straszne im jest picie czy jedzenie. Schodzą naprawdę bardzo ładnie. 

Poza tym absolutnie nie wysuszają ust, co mnie totalnie zaskoczyło. Są po tym względem bardzo wyjątkowe.

Myślę, że przyszedł czas na prezentację kolorów. Zacznę od tych dostępnych w drogeriach stacjonarnych, potem będą te dostępne w drogeriach internetowych:


027 Elegant Nude - bardzo ciekawy odcień. Jak pierwszy raz go nałożyłam, pomyślałam: wow, ale elegancki, idealny na wieczór, gdy nie chcemy bardzo odważnych kolorów. Potem spojrzałam, że właśnie tak się nazywa - Elegant Nude - nazwa idealnie odzwierciedla ten kolor - to nude połączony z czerwienią, brązem. Bardzo oryginalny odcień.


025 Cheeky Girl - piękna koralowa czerwień.

  023 Vivid Divine - neutralny, malinowy odcień różu.

 
024 Bubbly Pink - barbie'owy, intensywny róż. To jedyny odcień, w którym zauważyłam minus. Mianowicie czasem potrafi podkreślić jakieś niedoskonałości ust - suche skórki itp.

 
028 Vintage Chic - to ciemny, bordowy odcień. Idealny na jesień! UWAGA! Kolor ten zawiera drobinki brokatu, ale na szczęście nie są one zupełnie widoczne na ustach.

Cena szminek dostępnych stacjonarnie to ok. 27 zł, natomiast dwóch odcieni niedostępnych w Polsce to ok. 9 - 10 zł.

Dostępność. Trzy odcienie dostępne są we wszystkich drogeriach, w których można znaleźć szafę Astor, czyli Rossmannie, Hebe, Super-Pharm, Drogeriach Natura itd. Dwa pozostałe kupiłam na ezebra.pl KLIK.

Jak widzicie, szminki te są dla mnie bez wad. Może jedyną, jaką zauważam, jest to, że dostępnych jest tak mało odcieni. Poza tym są bezbłędne i śmiało mogę powiedzieć, że są to moje ulubione matowe szminki. Serdecznie Wam je polecam!

Koniecznie napiszcie, czy używałyście kiedyś tych szminek i co o nich sądzicie? :)

Do następnego!
Kasia ♥

18 komentarzy:

  1. Ile ich nakupowałaś. :D Wszystkie mi się podobają, więc nie dziwię się, bo miałaś trudny wybór. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem szminkoholiczką, to wiele tłumaczy :D

      Usuń
  2. Piękne! Jednak za cenę 27 złotych mamy 2 pomadki z golden rose, które też są cudowne, mimo to, przy promocji w rossmanie skuszę się na 100000%

    OdpowiedzUsuń
  3. A jest cos w odcieniach nude? Przydałaby mi się taka do pracy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie ma :( najbardziej stonowana jest Elegant Nude, ale jest dosyć ciemna...

      Usuń
    2. zobacz 008 Hug Me jest wg mnie idealna na codzien

      Usuń
  4. Najbardziej podoba mi się 024, choć szczerze mówiąc cena w porównaniu do GR jest o połowę większa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z GR też bardzo lubię, ale moim zdaniem z Astor są lepsze :)

      Usuń
  5. Zerkałam kiedyś na nie, ale w gamie nie ma nic stonowanego.Jakiś taki różo-niudziaczek mi się marzył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nad tym ubolewam mocno, że jest tak uboga gama kolorystyczna...

      Usuń
  6. mam kilka szminek w kredce ale z tej firmy nie kupilam jeszcze :) czaje sie na te nowosci z golden rose :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem te z Astor są o wiele lepsze niż z GR, m.in. dlatego że są wysuwane :)

      Usuń
  7. Jeszcze nie wpadły w moje ręce jakoś ;) pierwszy i ostatni najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się kolor 023 i 024. Na razie mam za dużo produktów do ust ale będę o nich pamiętała w przyszłości :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny przegląd, będę tu zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP