lipca 24, 2015

Astor - wodoodporny cień w kredce Perfect Stay - odcień 120 Chic Nude
RECENZJA

Hej!

Dzisiaj szybka recenzja malutkiego i niepozornego, ale jakże przydatnego kosmetyku, czyli cienia w kredce Perfect Stay firmy Astor. Zapraszam Was serdecznie do czytania dalej :-)


Kredkę kupiłam na ostatniej wielkiej promocji -49% w Rossmannie, bo ciekawią mnie tego typu produkty, a poza tym bardzo spodobał mi się kolor, ale o tym za chwilę.
Opakowanie jest standardowe - to mała, gruba kredka w kolorze cienia. Niestety nie skrywa jakże cennej informacji o pojemności, ale na stronie Rossmanna wyczytałam, że są to 3 gramy. Kredka jest naprawdę malutka, ale wydaje mi się, że będzie dość wydajna. Zatyczka jest przejrzysta, mocno wciśnięta, więc raczej nie ma szans, by spadła w transporcie.
Jak już jesteśmy przy opakowaniu, to rzuca mi się w oczy pierwszy (i ostatni) minus, a mianowicie to, że kredkę trzeba temperować. Przed pisaniem recenzji poczyniłam to (pierwszy raz, a używam kredki już z 2 miesiące) i na szczęście ostrzyło się dobrze, ale i tak wolę wysuwane produkty.


Wybrałam sobie odcień 120 Chic Nude i jest to chyba mój ulubiony kolor kosmetyków, a mianowicie brudny róż z domieszką fioletu i szarości. Absolutnie przepiękny. Moje niebieskie oczy bardzo się z nim lubią :-) Wykończenie tego cienia jest zupełnie matowe, bez drobinek.


Cień ma fajną konsystencję, jest miękki (ale nie za miękki), łatwo się go aplikuje na powiekę i rozciera. Krycie jest również bardzo zadowalające. Co ważne, cień jest na tyle twardy, że nie zbiera się w załamaniach. Niektóre produkty kremowe potrafią się zebrać na moich dość tłustych powiekach dosłownie po kilku minutach.


Ja stosuję ten cień jako bazę pod inne i w tej roli sprawdza się genialnie. Chociaż przyznaję, że solo również wygląda pięknie, ale wolę go zagruntować zwykłym cieniem. Zazwyczaj jest to cień Feisty z paletki Nude Dude z The Balm w podobnym kolorze. Taki duet jest nie do zdarcia i trzyma się na powiece cały dzień. A zatem trwałość kredki jest powalająca. Bardzo żałuję, że nie ma wersji cielistej, bo na pewno już bym ją miała. 

Cena tego produktu jest dość wysoka i wynosi ok. 26 zł, więc warto poczekać na promocje.
Kredka dostępna jest we wszystkich drogeriach z szafą Astor (Rossmann, Super-Pharm, Hebe, Drogerie Natura itd.)

Podsumowując, jest to naprawdę bardzo dobry cień, który sprawdzi się świetnie zarówno solo, jak i jako baza. Dostępnych odcieni jest kilka, więc jeśli któryś Wam się spodoba, to zdecydowanie warto się skusić. Ja ze swojej strony mogę polecić kolor Chic Nude, bo jest naprawdę piękny.


I to już wszystko na dzisiaj. Dajcie znać koniecznie, czy lubicie tego typu produkty? :-)

Pozdrawiam,
♥ Kasia ♥

11 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam jeden cień w kredce, mimo to, wolę te klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie takie produkty sie zbieraja w zalamaniu niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie generalnie też - color tattoo, (niby nie do zdarcia) sticki z Kiko, a ten o dziwo się trzyma cały dzień :)

      Usuń
  3. Ja bardzo lubię jumbo kredki z NYX i Sephory - ale praktycznie zawsze idą jako baza pod inny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jako baza to mega dobre rozwiązanie :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam nigdy o tym produkcie, a brzmi i wygląda zachęcająco! Muszę sobie pomacać w Rossmannie ; )

    OdpowiedzUsuń

  5. A jaka temperówką ostrzyż tę kredkę? Mi ona nie wchodzi w żadną temperówke do kredek :/ tragedia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam temperówkę z Sephory i świetnie sobie daje radę :)
      O taką http://www.sephora.pl/Akcesoria/Oczy/Temperowki/Szescienna-temperowka/P2101035

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP